Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fazer - po stłuczce ( wina puszki ).
Autor Wiadomość
Dzik 


Motocykl: Na 4 kołach :/
Imię: Wyśmienite
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 630
Skąd: ST
Wysłany: 2010-11-18, 20:28   Fazer - po stłuczce ( wina puszki ).

Cześć,

Jakiś czas temu mądra głowa w Autobusie najechała mi na moto - włączył wsteczny i dzida. Przyznał się do winy, spisaliśmy umowę i dzisiaj po oględzinach otrzymałem kosztorys.

Z racji iż wiadomo że ludzie piszą ciężkim językiem ( bardzo zagmatwanym ) proszę o pomoc w rozwikłaniu zagwozdki. Otrzymałem oto taki tekst:

"Wartość rynkowa brutto ww. pojazdu, w stanie jak przed szkodą, określona na dzień wykonania opinii wynosi: 5700 pln.

Różnica pomiędzy opisaną powyżej wartością pojazdu przed szkodą, a wartością brutto tego pojazdu w stanie uszkodzonym ustaloną na dzień wykonania opinii wynosi: 2500 pln."

Pytanie - jaką kwotę otrzymam za uszkodzonego motonga?

W dodatku otrzymałem na e-mail informację: W załączeniu przesyłam wycenę szkody rozliczanej jako całkowita.

Czyli, że niby kasacja pojazdu tak?

Która opcja jest korzystniejsza, co dalej z tym fantem zrobić - gdzie iść, podpisywać itp. Pierwszy raz mam taką sytuację i proszę o pomoc, abym przypadkiem się nie "udupił" ;)
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-18, 20:35   

To która opcja jest korzystniejsza zależy od konkretnego przypadku. Możesz zostawić sobie wrak i wziąć mniej albo kazać im go zabrać i niech za niego wypłacają.
 
 
Dzik 


Motocykl: Na 4 kołach :/
Imię: Wyśmienite
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 630
Skąd: ST
Wysłany: 2010-11-18, 20:43   

A jeśli sobie go zostawię to ile są w stanie mi wypłacić?
_________________
Gdyby kobiety rządziły światem, to nie byłoby wojen. Byłaby tylko kupa zazdrosnych krajów nie odzywających się do siebie.
Kobiety kłamią, ale mają cycki, a my lubimy cycki!
Kochajmy i szanujmy kobiety, tylko one mają cycki.
 
 
greenmack 


Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 2711
Skąd: tychy
Wysłany: 2010-11-18, 20:46   

jak ja mialem kasacje pucha to tez tak bylo ze dawali mi kase ale wbite mialem w dowodzie czy gdzies tam ze kasacja i potem sobie sprzedalem na czesci ale to bylo pare dobrych lat temu no i pucha, teraz cos sie moze zmienilo albo mnie juz stara glowa zawodzi..

[ Dodano: 2010-11-18, 20:47 ]
ale wydaje mi sie ze jak go zostawisz to ci te 2.5k dacza na naprawe
_________________
http://www.dwagary.pl/
 
 
EL Sebo 
...3,14 i reszta


Motocykl: Yamaha YZF R1, WR400f
Imię: Sebastian
Wiek: 50
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 207
Skąd: Siewierz
Wysłany: 2010-11-18, 20:49   

Czyli szkodę wyceniono na 2500zl:-)
O ile się nic nie zmieniło to szkoda musi przekroczyć 70% wartości pojazdu ale to wszystko zależy od ubezpieczyciela który wypłaca odszkodowanie!
Jaki to ubezpieczyciel?
 
 
 
Dzik 


Motocykl: Na 4 kołach :/
Imię: Wyśmienite
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 630
Skąd: ST
Wysłany: 2010-11-18, 20:50   

Ubezpieczyciel to PTU
 
 
EL Sebo 
...3,14 i reszta


Motocykl: Yamaha YZF R1, WR400f
Imię: Sebastian
Wiek: 50
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 207
Skąd: Siewierz
Wysłany: 2010-11-18, 21:02   

Wg mnie powinieneś dostać 2500zl na naprawę Moto i myślę że to będzie Ci się pacać.
 
 
 
TNT
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-18, 21:04   

Matko, coś się porobiło z tymi postami u góry i nie wiem czemu pisze Gość, skoro ja je pisałem :I

Proszę o usunięcie, a ja przepiszę:

Sprawa wygląda tak (sam miałem kolizjanne 1,5 miesiąca temu...):

Zdecydowali Ci o szkodzie całkowitej - to znaczy, że ubezpieczyciel uznał, że koszty naprawy motocykla przerosną wartość motocykla sprzed wypadku, którą wycenił na 5700. Wycena ta jest według Eurotaxu, więc sama w sobie jest niepodważalna, pod warunkiem, że ubezpieczyciel nie zaniżył Ci bezprawnie wartości pojazdu np. odjął Ci za 'amortyzację części' - co jest niezgodne z obowiązującym prawem według Rzecznika Praw Ubezpieczonych. Sprawy z OC mają zazwyczaj trzy zasadnicze rozwiązania:

1) Nie orzeczono szkody całkowitej, rozliczenie gotówkowe.
Sprawa jest prosta. Wycena kosztów naprawy poniesionych strat nie sięga wartości szkody całkowitej (wartości moto). Dostajesz po prostu odszkodowanie w/g wyceny kosztów naprawy.

2) Nie orzeczono szkody całkowitej, rozliczenie bezgotówkowe.
Oddajesz moto do dowolnie wybranego warsztatu. Warsztat robi kosztorys naprawy, który dostarczasz ubezpieczycielowi. Oczywiście koszty naprawy nie mogą przekroczyć wartości motocykla sprzed wypadku czyli w Twoim przypadku 5700. Nie dostajesz żadnej kasy do ręki, ubezpieczyciel rozlicza się z warsztatem za naprawę Twojego moto.

3) Orzeczono szkodę całkowitą - ubezpieczyciel stwierdził, że koszty naprawy Twojego moto przekroczą wartość moto sprzed wypadku i naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona. Wycenią Ci Twój 'wrak' (lubią sobie zawyżyć jego wartość), odejmą jego wartość od wartości moto sprzed wypadku/kolizji i dostaniesz różnicę oraz wrak. Czyli chcą Ci zwrócić rozpindzione moto i 2500 PLN za które w sposób oczywisty nic w nim nie naprawisz. Jeśli uważasz, że da się naprawić moto do kwoty jego wartości 5700 ( a już w ogóle w szczególności gdy ubezpieczyciel coś pozaniżał/pozawyżał) możesz się bić z ubezpieczalnią. Jeśli Ci zaniżyli wartość moto sprzed wypadku powołuje się niezależnego rzeczoznawcę (niestety $) lub robi wycenę z warsztatu, który jest pewien, że do tej kwoty Ci moto naprawi, zazwyczaj ubezpieczalnia przegra sprawę bo ma obowiązek naprawić Ci moto do kwoty 5700 (sprawdź, czy nie jest zaniżona, jakieś amortyzacje części, obniżenie wartości za sprowadzenie z zagranicy etc; to działania bezprawne). No tak prosto i lakonicznie Ci wyjaśniłem, ale jak masz jakieś pytania, to bij na pw. Kumpel miesiąc przede mną puknął GS-ką F i właśnie toczy boje z ubezpieczalnią :)

prezesartur napisał/a:
:
zostawić sobie wrak i wziąć mniej albo kazać im go zabrać i niech za niego wypłacają.

Wydaje mi się, że w naszym kraju to tak nie działa... Nie słyszałem jeszcze o zabieraniu wraków przez ubezpieczalnię. Wiem, że jest tak np. w UK czy DE, gdzie ubezpieczyciel potem sobie sprzedaje te złomy(co Polacy widocznie uwielbiają kupować patrząc na Allegro - brak V5C czy małego briefu)

L.Sebo napisał/a:

Czyli szkodę wyceniono na 2500zl:-)

Nie do końca, >szkodę całkowitą< wyceniono na 2500, a to nie to samo co szkoda. Szkoda jest 'kwotą naprawy moto' do wartości szkody całkowitej, a szkoda całkowita różnicą między wartością moto sprzed wypadku a wartością wraku.
L.Sebo napisał/a:


O ile się nic nie zmieniło to szkoda musi przekroczyć 70% wartości pojazdu ale to wszystko zależy od ubezpieczyciela który wypłaca odszkodowanie!


70% jest w przypadku likwidacji szkody z własnego AC
100% w przypadku likwidacji szkody z OC sprawcy
Zdaje mi się, że to reguluje odrębna ustawa i firma nie ma tu nic do rzeczy :)

Nie można zlikwidować i z tego i z tego jednocześnie. Tym bardziej, że likwidacja z własnego AC się nie opłaca, bo stracisz 'bezszkodowość' i przypuszczam podniosą Ci składkę.
Ostatnio zmieniony przez TNT 2010-11-19, 09:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-18, 21:20   

Anonymous napisał/a:
Wydaje mi się, że w naszym kraju to tak nie działa... Nie słyszałem jeszcze o zabieraniu wraków przez ubezpieczalnię. Wiem, że jest tak np. w UK czy DE, gdzie ubezpieczyciel potem sobie sprzedaje (co Polacy widocznie uwielbiają patrząc na Allegro) te złomy (brak V5C czy małego briefu)

W naszym kraju nie można wielu rzeczy jakie można. Nie można też powiedzieć klientowi, że kupując abonament dostanie X minut miesięcznie po czym okazuje się z przyjściem faktury, że te X minut według promocji nie jest dawane na miesiąc tylko na cały okres umowy gdzie miesięcznie wychodzi 1/24 tego. Nie można a ja tak miałem. Podstawa w polsce przy jakichkolwiek umowach czy to TV, czy telefon, czy ubezpieczenia, że albo jest się ewidentnie okłamywanym albo celowo niedoinformowanym. Można dogadać się z ubezpieczycielem, żeby zabrał wrak i wypłacił za niego kasę albo żeby pomógł w jego sprzedaży.
 
 
walek809 


Motocykl: streetfighter
Imię: kris
Wiek: 44
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 1290
Skąd: wrp
Wysłany: 2010-11-18, 21:25   

lukłem w swoje papiery bo kiedyś koleś wjechał mi w auto i pisze tak

WARTOŚĆ RYNKOWA BRUTTO WYŻEJ ZDEFINIOWANEGO POJAZDU , W STANIE JAK PRZED SZKODĄ OKREŚLONO ... NA KWOTĘ 2000TYŚ
RÓŻNICA POMIĘDZY OPISANĄ POWYŻEJ WARTOŚCIĄ POJAZDU PRZED SZKODĄ A WARTOŚCIĄ BRUTTO TEGO POJAZDU W STANIE USZKODZONYM OKREŚLONĄ .... WYNOSI 1820ZŁ

MI WYPŁACILI 1820 I MIAŁEM AUTO Z KTÓRYM MOGŁEM ZROBIĆ CO CHCIAŁEM , MÓJ POSZEDŁ PRZEZ OTOMOTO ZA 900 I KOLEŚ SILNIK DLA SIEBIE RESZTA NA ZŁOM .

TAKŻE DOSTANIESZ 2500 I MOTO ZOSTAJE CO Z NIM ZROBISZ NIKOGO NIE INTERESI
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-18, 21:27   

No przecież tam wyraźnie napisane było różnię między wartością początkową a po szkodzie ustala się na 2500zł więc nawet nie trzeba było liczyć.
 
 
walek809 


Motocykl: streetfighter
Imię: kris
Wiek: 44
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 1290
Skąd: wrp
Wysłany: 2010-11-18, 21:33   

powiem ci tnt że jesteś w plecy tak mi się zdaje no chyba ze moto tylko lekko stłuczony bo jak na żyletki się nadaje to krucha kasa . zapodaj jakieś foty jak masz
 
 
Dzik 


Motocykl: Na 4 kołach :/
Imię: Wyśmienite
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 630
Skąd: ST
Wysłany: 2010-11-18, 21:38   

W takim razie biorę moto, kasiure i zima przy sprzęcie ... oby starczyło.
_________________
Gdyby kobiety rządziły światem, to nie byłoby wojen. Byłaby tylko kupa zazdrosnych krajów nie odzywających się do siebie.
Kobiety kłamią, ale mają cycki, a my lubimy cycki!
Kochajmy i szanujmy kobiety, tylko one mają cycki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/