Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Aku JMT miał ktoś?
Autor Wiadomość
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-18, 18:16   Aku JMT miał ktoś?

Muszę kupić akumulator a jako, że w zimę i tam go nie będę pilnował to szlag go trafi węc nie ma sensu przepłacać i chcę coś tańszego.

Jeździł ktoś na akumulatorach JMT? Jeśli tak to jakie wrażenie wytrzymuje taki przy normalnym użytkowaniu ze 2 lata chociaż?
 
 
Martin.B.M. 


Motocykl: Fajny
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 109
Skąd: Kalety
Wysłany: 2010-06-19, 21:45   Re: Aku JMT miał ktoś?

Brak słów :> Jeśli w zimie nie zadbasz o akumulator to nawet najdroższa Yuasa nie wytrzyma 1 zimy na mrozie w w blaszaku czy garażu,tym bardziej JMT.Nie ważne jaką firmę kupisz,ważne czy zadbasz odpowiednio o niego...Ale wnioskując po twych postach to chyba już to wiesz :D
Znam kolesi co mają 8 letnie akusie w moto i im służą a znam ziomali co wystarczyło półtorej roku aby yuase zarżnąć...Powodzenia może Ci się uda 2 lata go nie zarżnąć .. ;)
_________________
SKLEP/SERWIS MOTOCYKLOWY. www.mgm-moto.pl
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-20, 01:45   

Spoko oko znam wszelkie zasady użytkowania akumulatora ale nie będę sobie w zimą dupy odmrażał i łaził go doładowywać. Chociaż dzisiaj z deka tego pożałowałem. Kolo mnie wyciągnął do Poręby na dni Poręby. Moto nie da się odpalić to pojechałem z nim jego trumplo-puszką. Oczywiście nie było czym wrółcić to poszedłem lasem do Łaz. Constantine pewnie będzie kojarzył, którędy. Ciemno jak w dupie po prostu ciemność absolutna a kałuż kupa w dodatku jakbym się zgubił to bym po tych lasach ze 2 dni mógł łazić. Typ mi mówi, że szedł kiedyś tamtędy i zeszło mu 50 minut nie wiem jakim cudem bo mi 2 godziny bez mała a wcale wolno nie szedłem zresztą dopiero co wrłciłem. Nogi mi do dupy włażą.

Co do aku to nie spodziewam się cudów ale nie chce szrota co po 5 odpaleniach już właściwościowi straci i nie będzie chciał rozrusznikiem zakręcić. Tylko tego wymagam.
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2010-06-20, 10:20   

kup ladowarke do akumulatorow z opcja zimowania. podlaczasz raz a ona juz przez laduje i rozladowywuje ten akus az do wiosny.
 
 
Evil 

Motocykl: Fajno Honda
Imię: Marcin
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 13
Skąd: Kalety
Wysłany: 2010-06-20, 11:33   

prezesartur napisał/a:
Spoko oko znam wszelkie zasady użytkowania akumulatora ale nie będę sobie w zimą dupy odmrażał i łaził go doładowywać.


No to już widze jak znasz wszystkie zasady. Aku w zimie sie nie trzyma na mrozie tylko w normalnym ciepłym pomieszczeniu. Wtedy nie musisz sobie dupy odmrażać, zeby go doładować.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-20, 12:38   

Evil napisał/a:
No to już widze jak znasz wszystkie zasady. Aku w zimie sie nie trzyma na mrozie tylko w normalnym ciepłym pomieszczeniu. Wtedy nie musisz sobie dupy odmrażać, zeby go doładować.

Nie ucz ojca dzieci robić. Na to, że nie chciało mi się spuścić oleju jak uszczelka dekla zaczęła przepuszczać i olej na którym było wylatane niecałe 200km wykapał w ziemię też znajdziesz mi książkową zasadę. Po prostu jak mam coś w dupie to tego nie robić. A gdy jest zimno to z reguły większość rzeczy mam w dupie. A poza tym nie będę się truł oparami z akumulatora trzymając go w domu.
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2010-06-20, 23:23   

nie kupuj czasem moto-starta - nam wytrzymał 8 miesiecy, od samego poczatku był zj.bany.

w intercarsie mają 4ride, ja dawalem za swoj 90zł chyba (10Ah, 12BS..cośtam symbol), i zrobilem już na nim jakie 3tyś, więc nie narzekam, ale nie ma problemów, z MS były.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-20, 23:50   

Emil nie dziwne już sama nazwa odstrasza. Nie wiem co w tym jest ale często badziewne firmy mają badziewne nazwy.
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2010-06-20, 23:56   

jak mozesz, bierz z carsu, masz przynajmniej gwarancję, że firma sie przez te 2 lata nie zwinie z rynku :D

aa jak ktoś zarzyna yuasę w rok, to ma wersje made in china :D więc nie trzeba się zbytnio starać, żeby tak wykończyć aku :D
 
 
Martin.B.M. 


Motocykl: Fajny
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 109
Skąd: Kalety
Wysłany: 2010-06-21, 16:28   

emil napisał/a:

aa jak ktoś zarzyna yuasę w rok, to ma wersje made in china :D więc nie trzeba się zbytnio starać, żeby tak wykończyć aku :D


Tak do Japońskiej wersji r1 08r dają fabrycznie Chiniola ;p
Po prostu ziom nie wyjął go z moto na zimę i w -20st garażu padł a podładował go zwykłym prostownikiem i po nim,tak to jest z znaFcami :D

4 ride który polecasz to też nic innego jak made in China i jest to odpowiednik Jmt z Larsona tylko że 4ride to nazwa narzucona z Inter Cars jak samochodówki 4max..Chiniole im je klepią na zlecenie.
Co do obu firm nie spotkałem się z reklamacjami przed okresem gwarancyjnym,co nie oznacza,że się nie psuja ale za ok 100zł mieć ytx9 więc to nie jest jakaś kosmiczna suma nawet jak by miał wystarczyć na 2/3 lata biorąc pod uwagę inne firmówki za które trzeba dać min 200zł w górę..Ale jak mówiłem każdy akuś można szybko zajechać jak się chce a co do wyboru to każdy kupuje to co lubi.. B)
_________________
SKLEP/SERWIS MOTOCYKLOWY. www.mgm-moto.pl
 
 
 
Kuba_Rozpruwacz 


Motocykl: SV 650 S
Imię: Jakub
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 582
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-06-21, 17:25   

Ja mam JMT w wersji żelowej ... więc "przyszedł" do mnie gotowy do użycia bez konieczność zalewania. Działa bez zarzutu. Ma bardzo niski stopień "samorozładowania". Takie akku się montuje w systemach alarmowych więc nie są szczególnie szkodliwe. Zresztą jak Ci to przeszkadza to pomieszczenie gospodarcze lub piwnica będzie akurat dla akku na zimę. Żelowe możesz naładować przed zimą, a po niej dalej będą naładowane. Tylko temperatura jest ważna i to żeby stopień naładowania nie spadł poniżej 10z czymś V (teraz nie pamiętam chyba 10,8).

Ważna jest też ładowarka, musi być przystosowana do ładowania akku żelowych. Oglnie polecam wszystkie żelowe akku. Są trochę droższe ale ich bezobsługowość zwraca te koszty.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-21, 18:30   

Mnie chodzi tylko by dowiedzieć się czy nie jest to aku które będzie trzymało parametry z 5-6 miesięcy a potem np. przestanie dawać prąd rozruchowy. Nie chce się wmontować w szrota, który padnie mi na drodze a chcę coś taniego właśnie po to żeby to zostawić jak stoi i jeśli trafi go szlag to nie będzie mi szkoda. Nie trzeba mi tłumaczyć bo wiem jak postępować z akumulatorami od a do z sęk tylko w tym, że mi się nie chce tego robić. O ile w lato mogę się bawić nawet z obsługowym i sprawdzać gęstość, poziom elektrolitu i go uzupełniać o tyle gdy się zrobi zimno już odchodzi mi ochota by cokolwiek robić. Całą zimę chodzę do garażu rzucam wszystko na kupę a na wiosnę wejść tam nie idzie i jest ze 2 dni bite sprzątania. Ja już swoje wymarzłem teraz nich inni marzną.
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2010-06-21, 18:42   

jak bym miał wydać 250 za chińską yuasę to wole chińskiego 4ride za 89 dokładnie złotych :D więc Artur wybieraj sam :)
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-06-21, 18:44   

Ja bym wolał za 250zł kilku chińczyków niech moto pchają za friko. Chodzili by na ryżu-ekomoto.
 
 
Kuba_Rozpruwacz 


Motocykl: SV 650 S
Imię: Jakub
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 582
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-06-21, 18:52   

Jeśli potrzebujesz akku na jeden sezon (bo bez obsługi przez zimowe pół roku w skrajnych warunkach, żaden akku nie wytrzyma) to kupuj sobie obojętne jakie akku. Każde wytrzyma przynajmniej sezon. :) no chyba że będziesz nim rzucał :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/