 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
"ZŁE CZŁOWIEKI" Z PARKPARTNER |
| Autor |
Wiadomość |
soprano
WIEWIÓRA
Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 4852 Skąd: sosnowiec
|
Wysłany: 2012-11-04, 19:52
|
|
|
Hm, tak prawdę mówiąc nie czytam wszystkiego bo mi sie nie chce no i czasu brak ale wyaje mi się, że zachłystujecie się samym pisaniem...... świata tym nie zmienicie, kolesie jeśli nie Ci to przyjdą inni szkoda klikania no chyba, że to Was bawi noooo to już co innego to zwracam honor i miłej zabawy |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-11-04, 20:24
|
|
|
| prezesartur napisał/a: |
(...)a do tego ma prawo kasować nie tylko za parkowanie a nawet za przejadz nią jeśli tylko będzie takie miał życzenie a wy będziecie płacić albo dylać na około. (...)
|
Przypomniała mi się pewna historia
W tym roku, jakoś na wiosnę jechałem slużbowym samochodem z Mikołowa w kierunku Tychów.
Nagle korek jak cholera- chyba jakiś wypadek. Przede mną jechał samochód na blachach ST. Widząc co się dzieje, odbił w prawo w jakieś pola i lasy. Pomyślałem, że miejscowy tubylec, więc pewnie jakiś skrót zna i dyla za nim. niestety auto wjechało na teren jakiejś posesji, no a ja jadę dalej dróżką polno-leśną, ale najważniejsze, że równolegle do zakorkowanej trasy i nadal w kierunku Tychów
Po przejechaniu kilku km, dojeżdżam do jakiegoś gospodarstwa... brama zamknięta, a na bramie jakaś paździerzowa płyta z napisem wywalonym pędzlem i lakierem- "Przejazd płatny 5 zł"
Nagle podchodzi gospodarz w jakiejś kufajce, flaneli i gumofilcach i pyta, czy płacimy, czy wracamy? No to ściepa z chłopakami na "bilet". Szefuńcio zszedł na 4 zł i przez posesje przepuścił Ale korek został ominięty
I też mi się wydaje, że ma prawo sobie kasować... inna już sprawa, że to lewizna, ale niech se dorobi. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-11-04, 20:36
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | | prezesartur napisał/a: |
(...)a do tego ma prawo kasować nie tylko za parkowanie a nawet za przejadz nią jeśli tylko będzie takie miał życzenie a wy będziecie płacić albo dylać na około. (...)
|
Przypomniała mi się pewna historia
W tym roku, jakoś na wiosnę jechałem slużbowym samochodem z Mikołowa w kierunku Tychów.
Nagle korek jak cholera- chyba jakiś wypadek. Przede mną jechał samochód na blachach ST. Widząc co się dzieje, odbił w prawo w jakieś pola i lasy. Pomyślałem, że miejscowy tubylec, więc pewnie jakiś skrót zna i dyla za nim. niestety auto wjechało na teren jakiejś posesji, no a ja jadę dalej dróżką polno-leśną, ale najważniejsze, że równolegle do zakorkowanej trasy i nadal w kierunku Tychów
Po przejechaniu kilku km, dojeżdżam do jakiegoś gospodarstwa... brama zamknięta, a na bramie jakaś paździerzowa płyta z napisem wywalonym pędzlem i lakierem- "Przejazd płatny 5 zł"
Nagle podchodzi gospodarz w jakiejś kufajce, flaneli i gumofilcach i pyta, czy płacimy, czy wracamy? No to ściepa z chłopakami na "bilet". Szefuńcio zszedł na 4 zł i przez posesje przepuścił Ale korek został ominięty
I też mi się wydaje, że ma prawo sobie kasować... inna już sprawa, że to lewizna, ale niech se dorobi. |
Może to jego jedyny dochód a mieści się w kwocie wolnej od podatku. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-11-04, 20:40
|
|
|
Jedyny pewnie nie, ale sposób na dorobienie, bo jedyna droga objazdowa w razie "W".
Ale co tam- 5 zeta nie pieniądze, a niech se dziadziuś dorobi do ryncinki |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-11-04, 20:44
|
|
|
| Dziaedk powinien zainwestowa w kolczatkę kierunkową nie musiał by się targować. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-11-05, 00:54
|
|
|
Wiesz prezes, doskonale rozumiem Twój tok myślenia, ale są pewne ustalone zasady. Mam parking na którym ktoś parkuje a sobie tego nie życzę - to montuję sobie na wjeździe szlabanik i automacik na pieniążki co wydaje bileciki. I jest po sprawie. Jak nie mam na szlabanik, przykro mi - to spisuję sobie tablice mądralińskiego co sobie nic nie robi z mojej tabliczki i kieruję sprawę do sądu cywilnego jak każdy biały człowiek którego prawa zostały naruszone na gruncie prawa cywilnego. Mogę sobie do tego zrobić zdjątka, nagranie czy podać świadków. A nie zatrudniam grupę pajaców używających sprzętu którego nie mają prawa na dobrą sprawę używać.
Jeśli nie tak, to jest jeszcze nowy wytwór jak STREFA RUCHU. Wtedy właściciel mógłby wezwać policję przeciwko kierowcy który nie zastosował się do znaków drogowych umieszczonych na jego terenie, np. zakaz wjazdu ze stosowną tabliczką "za wyjątkiem (...)". I co, da się? Da się. Więc nie wmawiaj mi że grupa pseudo-ochroniarzy bezprawnie zakładająca blokady to jest stosowne rozwiązanie problemu. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-11-05, 03:14
|
|
|
I to jest właśnie polska postaw szlabanik postaw mur rozciągnij drut kolczasty i spuść psy to może coś zdziałasz. Gdyby w tym kraju mieszkali cywilizowani ludzie wystarczyła by jak w tym przykładzie tabliczka z konkretną informacją. Problem w tym, że tu każdy tabliczkę ma gdzieś a połowa to na taką tabliczkę się jeszcze wyszcza.
A twierdzenie, że zakładanie blokad jest bezprawne nie jest niczym podparte. Skoro jest bezprawne to jaki przepis tego zabrania ? Puki co żaden. Jeśli jeszcze raz ktoś napisze, że tylko policja i straż miejska jest uprawniona do zakładania blokad to mu chyba brzydko powiem. Czy ktoś z was w ogóle w co szczerze wątpię raczył przeczytać treść rozporządzenia w tej sprawie ? A jeśli tak to czy rozumie jego treść ?
W treści rozporządzenia ani razu nie jest napisane kto ich nie może zakładać jest tylko określone w jakich przypadkach jakie służby mają współdziałać podczas ich zakładania.
Wszystko co dotyczy w/w kwestki w treści rozporządzenia wygląda tak:
§ 1. Rozporządzenie określa tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania w zakresie:
(...)
2) blokowania kół pojazdów w razie pozostawienia ich w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudnia ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu,
(...)
5. W zakresie, o którym mowa w § 1 pkt 2, współdziałają:
1) straż gminna (miejska),
2) Policja.
(...)
§ 11. 1. Blokowanie kół pojazdu pozostawionego w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudnia ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu, następuje przez zastosowanie urządzenia technicznego do blokady kół, zwanego dalej "blokadą".
2. Blokada powinna być trwale oznakowana przez umieszczenie na niej w widocznym miejscu informacji zawierającej:
1) nazwę podmiotu zakładającego blokadę,
2) numer ewidencyjny blokady,
3) adres i numer telefonu, pod które należy zgłosić się w celu zdjęcia blokady.
Proszę mi teraz wyjaśnić jak na podstawie tego zapisu a jest to wszystko co dotyczy blokowania kół ktoś może wyciągnąc wniosek, że tylko policja jest do tego uprawniona jak na dobrą sprawę nawet nie pisze tu, że ona sama jest do tego uprawniona. Ani razu nie pada słowo "uprawniony/a/e" wiec jak ktoś może stwierdzać komu tego wręcz nie wolno. Nawet stanowisko sądu jakoby to założenie blokady było sprzeczne z prawem jest nadużyciem. Kwestia też tego co tak naprawdę piasło w uzasadnieniach wyroków bo zamiast pisać bezprawne mogło zostać okerślone jako bez podstawy prawnej a telewizyjno-dzienikarskie szmaty zaraz określają to mianem bezprawnego gdyż dla ciemnego kowalskiego to bez różnicy a zamanipulować dla sensacji już można. Sęk w tym, że coś zrobione bez podstawy prawnej nie jest tożsame z czynem prawnie zabronionym i dla tego sprawy rozbijają się o sąd cywilny a nie o sąd karny czy grodzki. I prawda taka, że w takich przypadkach dla tego właśnie sprawa trafia do sądu cywilnego żeby to sędzia rozstrzygnął coś co nie jest w żaden inny sposób prawnie uregulowane. To, że sędziowie przychylają się do roszczeń stron składających pozwy jest na dobrą sprawę ich "dobrą wolą" bo nigdzie nie ma nawet wytycznych w tej kwestii. Można przyjąć, że zadziałało tu coś w rodzaju precedensu i zbiorowej histerii a sądy wydają wyroki pod presją opini publicznej ukierunkowanej przez media.
Do czasu aż kwestia nie zostanie uregulowana prawnie pozostają wam szopki albo nauczcie się szacunku dla cudzego mienia, woli i przedewszystkim wzajemnego szacunku. Tyle, że nie wiem czy to w ogóle możliwe skoro dla większości spuszczenie wody w publicznym sraczu jest nielada problemem nie do przeskoczenia. Krótko polacy rozumię ze zeszliście co dopiero z drzew ale albo gonić narody cywilizowane i się zachowywać albo wracać z powrotem na drzewa. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |