Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VFRka
Autor Wiadomość
Edisiewicz 


Motocykl: vfr 800 vtec
Imię: Marek
Wiek: 45
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 648
Skąd: Chelsea(Czeladź)
Wysłany: 2011-05-13, 18:44   VFRka

Szanowni Państwo zbieram opinie o hondach VFR 800 , 2002 -2006. Wiadomo V - tec , 2 łańcuszki rozrządu itp itd , duże koszta?? ale wymiana co 60k , v-tec zależy jak dla kogo... Chcę qpić taką maszynę i się właśnie zastanawiam , nadmienię iż jest to dość drogie moto jak na te roczniki.

nie daje żadnego konkretnego linka do aucji gdyż chodzi mi bardziej o wypowiedzi użytkowników co sądzą o tym moto. Na widelcu mam jedną w stanie "na wysoki połysk" ;) .
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2011-05-13, 22:54   

vfr - do 2001

masz model nie do zajebania, i nie będę tu owijał w bawełne. Ja mam '96, przebieg ponad 90 tyś, i nie interesuje mnie rozrząd, kupa czujników..
mam sprawne aku, wsiadam i jadę.

od '98 masz wtrysk, bez sondy lambda, więc i pali więcej - taki prymityw rzekłbym.
od '2000 masz juz sondę, więc moto mniej pali, nadal masz zęby na rozrządzie i płynnie oddawaną moc
od 2002 masz łańcuch, v-tec i dołączane zawory powyżej 7000 obr/min, co jak dla mnie jest nieporozumieniem :D bo nie po to kupuje sie v-kę, aby wkręcać silnik na wyższe obroty.

wymiana rozrządu w v-tecu to ok 1500zł z tego co kumple piszą :D jak sie ciesze, że mnie to nie dotyczy :D :D :D

w czym jeszcze moge pomóc?
_________________
a nie bede nikogo obrazal..
 
 
Bassi 
...3,14 i reszta

Motocykl: brak
Imię: Sebastian
Wiek: 41
Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 2288
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2011-05-13, 23:19   

Dlaczego wszyscy jak kupują vfr to od razu chcą rozrząd wymieniać? Co za dużo kasy macie? Łańcuch tez jest nie do zjebania. Słyszeliście żeby komuś łąńcuch się rozjebał i skasował silnik? Ludzie panikują i wymieniają co popadnie. Jak się boisz o wszystko to zapraszam po nowy motor do salonu. Będziesz pewny że wszystko gra i rozrząd będzie zajebiście nowy, 1500 w kieszeni.

Ja tam na swoje moto nie narzekam a mam rok 2003, w podsumowaniu emila najgorsze truchło.

Co do dołączanych zaworów po 7000 obrotów to co kto lubi, mnie się to np podoba. Jak jedziesz rekreacyjnie to masz małe spalanko i w ogóle a jak chcesz "trochę" poszaleć to kręcisz go powyżej 7000 i masz pierdolnięcie.

Wszystko w tym temacie.
_________________
Korzystaj z życia, nigdy już nie będziesz tak młody /-a jak dzisiaj.
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2011-05-13, 23:23   

wszystko w tym temacie to fakt, że jeśli chodzi o spalanie to można zejść do 5l/100km bez wynalazków przy spokojnej jezdzie, a jak potrzebujesz odkręcić to nie czekasz na 7k obr :D no i nie masz łańcuchów do wymiany z napinaczami :D

Jak dla mnie, modele powyżej 2000r są jednorazowe, bez względu na markę :D nic nie będzie jeździć tak długo :D prawa rynku, mówi się trudno.

Bdw jeśli miałbym kupić moto do celów inne niż bezobsługowa turystyka, posiadające silnik o układzie V z łańcuchami, to wybrałbym VTR :D :D :D
_________________
a nie bede nikogo obrazal..
 
 
Edisiewicz 


Motocykl: vfr 800 vtec
Imię: Marek
Wiek: 45
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 648
Skąd: Chelsea(Czeladź)
Wysłany: 2011-05-14, 08:02   

Tak Emil zgadzam się , łancuszki jak każdy mówi to krok w tył w VFR lecz trzeba pamiętać iż zgodnie z serwisówką wymiana następuje przy około 70k.... Więc nie można napisać iż jest to niesamowity problem. Co do vteca to jak ktoś co lubi , szczerze nie jeździłem (jeszcze) ale się przejadę zastanawia mnie jakie ma odejście z niższych obrotów.

Podobnie jest na forum vfr Ci co mają starsze maszyny sprzed 2001 roku twierdzą iż nowsze są o wiele gorsze... tylko że te drugie jezdza już koło 10 lat z powodzeniem po drogach i jakoś strasznych opinii się o nich nie słyszy, co więcej ludzie kochają vfr za prowadzenie motocykla.
 
 
Kapitan Bomba 


Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3388
Skąd: Galaktyka Kurvix
Wysłany: 2011-05-14, 10:11   

Bassi napisał/a:
Łańcuch tez jest nie do zjebania. Słyszeliście żeby komuś łąńcuch się rozjebał i skasował silnik? Ludzie panikują i wymieniają co popadnie.



Właśnie przez takie podejście rodaków z przyjemnością kupię motocykl którym żaden polaczek nie jeździł :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/