|
Buty jesień zima wiosna? |
| Autor |
Wiadomość |
T_rex
Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 571 Skąd: ślaskie
|
Wysłany: 2010-09-05, 19:46 Buty jesień zima wiosna?
|
|
|
Już niedługo będzie chłodniej i deszczowo przydały by sie jakieś buciki do 600 pln /teraz używam Arlen Ness/ co macie sprawdzone? wymagania minimalne suche i ciepłe, trwałe na turystyka
Od biedy takie by były
http://moto.allegro.pl/ra...1202217880.html
sprzedający lukasz19791 |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-09-05, 23:07
|
|
|
wiosna lato jesień zima
http://www.heavyduty.pl/#kolekcja/19
na zime wkładam dodatkowo wełniane skarpety.
w lato na moto po prostu je rozklepuje i jeżdze z wiatrem w podeszwach.
mam je prawie 2 lata i zyją
z doświadczenia wiem, że im buty sa bardziej "hiper" tym większe dziadostwo |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-09-05, 23:10
|
|
|
Ja preferuje stare poczciwe wojskowe desanty.
W razie wypadku nie spadają z nóg jak motocyklowe buty i do łażenia je wolę. |
|
|
|
 |
pogan

Motocykl: Yamaha Vmax, HD Electra
Imię: Mariusz
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 234 Skąd: Road Runners MC
|
|
|
|
 |
T_rex
Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 571 Skąd: ślaskie
|
Wysłany: 2010-09-06, 19:23
|
|
|
Dzięki za propozycje, a ...zapomniałem o swoim lenistwie i raczej szukam na zamek i rzepy, no nic dalej będę kopał po forach motocyklowych.
Dzis miałem w rękach te z mojego linku, wykonane przyzwoicie , tylko co będzie za rok ,2 ? |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2010-09-08, 09:45
|
|
|
| Prezes a nie przewiewają takie desanty ? bo w sumie całkiem fajne buciki. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-09-08, 11:12
|
|
|
przemakają lepsze były stare opinacze |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-09-08, 14:46
|
|
|
| Włażę po kostki w wodę, jeździłem w deszczach i jeszcze mi nie przemokły. A przy minusowych temperaturach czułem przewiewanie ale powyżej 0 jest ok. Opinacze były by lepsze ale nie są zbyt piękne rzekł bym nawet, że są paskudne wyglądają jak z czasów wojny secesynjej. |
|
|
|
 |
defQ

Motocykl: Żółta ZX-6rrrrr
Imię: Łukaszek :P
Wiek: 41 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 374 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2010-09-08, 21:22
|
|
|
co do desantówek to tez polecam, ja akurat posiadam niemieckie ale tak jak Prezes napisal w wodzie brodzi sie i nic nie cieknie jedynie w zimie sie cholernie na nich slizgam jak chodze ;P |
_________________
 |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-09-08, 21:59
|
|
|
mi od łażenia w nich odpadł czubek podeszwy dlatego wolałem opinacze |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-09-08, 22:00
|
|
|
Co do desantów to wiem, że wojo dostało nowe z membranami cudami muszę na takie przypolować z ciekawości żeby porównać ze zwykłymi, które są nie do zajechania Jeszcze nie miałem wytrzymalszych butów tyrałem je wiosna lato jesień zima tylko trzeba przyzwyczaić się do plastikowych wkładek na początku nogi tak bolą, że chodzić się nie da tzn mientczaki mogą od razu te wkładki wywalić ale jak się do nich przyzwyczaimy to są dobrą sprawą.
Te nowe to takie coś:
 |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-09-08, 22:05
|
|
|
| a wojsko nie ma magnumów czasem teraz?? |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-09-08, 22:08
|
|
|
emil musiałeś jakąś kichę kupić moje mają 3 lata znam typa co miał 6 lat i dalej w nich łaził.
Znajomek co załapał się na końcówkę i dostał te nowe wysłał mi fotkę czegoś takiego. Tyle, że mógł mi to wysłać orientacyjnie ja nie daje gwarancji, że mają teraz identyczne. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-09-08, 22:12
|
|
|
niezniszczalne to są policyjne oficerki kumpel w tym łazi cały rok, jezdzi, nie mają sznurówek, więc z przodu woda nie naleci, podeszwa standardowa olejoodporna jak w skoczkach i opinaczach - i to rozumiem. choć na moto wole jednak buty do tego przystosowane. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-09-08, 22:20
|
|
|
| Desantów też nie produkuje jedna firma a w ciul różnych i jeśli jakiś producent będzie chciał przyciąć to puści badziewie. Ja moje jak mówię mam 3 lata z wierzchu już są sfatygowane ale podeszwa nigdzie nie puściła skóra nie pękła tylko sznurówki musiałem raz wymienić na nowe a nie oszczędzam ich bo i kopać szpadlem mi się w nich zdarzało kałuż nie omijam tylko przechodzę przez wodę bo wiem, że mi nie puszczą. Ja mam desanty wyniesione z wojska sklepowym bym już tak bardzo nie ufał. |
|
|
|
 |
|
|