 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Po co jest straż miejska, pożarna i policja :) Brak słów :) |
| Autor |
Wiadomość |
Karolina
Moderator

Motocykl: Brak
Imię: Karolina
Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 697 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-08-16, 22:37 Po co jest straż miejska, pożarna i policja :) Brak słów :)
|
|
|
Jednak szczytem bezczelności są telefony nietrzeźwych osób, które wzywają mundurowych, żeby ci dowieźli im alkohol. Takich historii nie brakuje w całej Polsce. Jedna z nich miała na przykład miejsce w Pabianicach. Dzwoniący zadziałał metodą „na podstęp”, słusznie sądząc, że gdy poprosi policjantów przez telefon o dowóz wódki, ci, co najwyżej popukają się w głowę, albo i narobi sobie kłopotów. Postanowił więc poinformować komisariat, że w jego mieszkaniu znajduje się trup. Kiedy policja dojechała na miejsce zdarzenia, okazało się oczywiście, że żadnego trupa nie było, a nietrzeźwy spokojnie siedząc z matką przy stole, przeszedł do sedna sprawy.
W Krapkowicach pijany mężczyzna wezwał policję, ponieważ ludzie z baru, w którym pił, zabrali mu kluczyki do samochodu, kiedy ten, w stanie upojenia, chciał wsiąść za kółko. W Człuchowie ojciec zawiadomił policję, że syn zjadł mu kurczaka.
Z kolei innego mieszkańca miasta zaniepokoił wzrok sarny, która wyszła z lasu na łąkę. - „Stoi na łące i dziwnie się na mnie patrzy. Z jej wzroku wynika, że jest na coś chora” – zaalarmował Straż Miejską gdańszczanin. Inny z koli wzywał strażników do bocian, który jego zdaniem, zbyt długo stał na jednej nodze.
Coś dziwnego wleciało do mieszkania przez okno. Brązowe z zielonym – zaalarmowały straż pożarną mieszkanki Warszawy. – Były bardzo przestraszone, więc dyżurny oficer podjął decyzję o wysłaniu samochodu. Po dojechaniu na miejsce, strażacy stwierdzili, że dziwnym obiektem, który zaatakował mieszkanki stolicy w ich mieszkaniu, była doniczka z kwiatkiem, która spadła z parapetu. |
_________________ Ryk silnika - me serce w jego rytm tyka |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-08-16, 22:42
|
|
|
Było coś palone czy pite Karolinko?? |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
| Ostatnio zmieniony przez greenmack 2012-08-16, 22:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Cortex

Motocykl: -
Imię: Rrrrr
Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 1443 Skąd: Zabrze, Gliwice
|
Wysłany: 2012-08-16, 22:45
|
|
|
jedno i drugie |
_________________ amicus certus in re incerta cernitur
 |
|
|
|
 |
Karolina
Moderator

Motocykl: Brak
Imię: Karolina
Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 697 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-08-16, 22:46
|
|
|
W przeciwieństwie do osób opisanych powyżej, jestem w pełni władz umysłowych |
_________________ Ryk silnika - me serce w jego rytm tyka |
| Ostatnio zmieniony przez Karolina 2012-08-16, 22:56, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Largo
Laluś - Czaruś

Motocykl: Virusia & Halynka
Imię: Bartek
Dołączył: 09 Paź 2011 Posty: 2081 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 2012-08-16, 23:03
|
|
|
| Ostatnio jedna desperatka dzwoniła na Policje, bo jej sprzedawca reklamacji nie chciał uznać. |
_________________ "Speeding. No one thinks big of you"
"Si vis pacem para bellum" |
|
|
|
 |
Karolina
Moderator

Motocykl: Brak
Imię: Karolina
Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 697 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-08-16, 23:05
|
|
|
Largo - coś o tym słyszałam Jak ten sprzedawca tak mógł potraktować biedną kobietę |
_________________ Ryk silnika - me serce w jego rytm tyka |
| Ostatnio zmieniony przez Karolina 2012-08-16, 23:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2012-08-16, 23:17
|
|
|
No co to się dzieje na tym świecie ...
I co ? Przyjechało AT do tej desperatki ? |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-08-17, 00:32
|
|
|
ja raz zadzwoniłem , bo facet leżał przy drodze.
p.s. nawet 2 razy dzwoniłem |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-08-17, 01:06
|
|
|
Nawiązując do tematu.
Po co jest straż miejska? |
| Ostatnio zmieniony przez Diabeł 2012-08-17, 01:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-08-17, 08:37
|
|
|
| ".....czy się zmartwi czy rozerwie , czy przed przerwą czy po przerwie TEGO JESZCZE NIE WIE NIKT......." |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-08-17, 22:30
|
|
|
| Diabeł napisał/a: | Nawiązując do tematu.
Po co jest straż miejska? |
odpowiadając : jakby nie byla potrzebna to by jej nie było |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-08-18, 00:33
|
|
|
| zeno napisał/a: | | odpowiadając : jakby nie byla potrzebna to by jej nie było |
W tym kraju dużo jest niepotrzebnych tworów a jednak istnieją |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-08-18, 01:16
|
|
|
Diabel jak dziecku widze trza ci kawe na ławe:
po 1. budzet niejednej gminy by padl na pysk jakby nie miejskie strazoki i klamerki na koła
po 2. jakby teraz zwolnili wszystkich strażokow to bezrobocie by wzrosło, PKD by spadło, wiec wszystkim zyłoby sie dużo gorzej, tobie tez
po 3. chamskie kierowce parkowaliby gdzie popadnie,
po 4. baby te wredne handlary dalej by sie bogacily na czosnku z kosza albo oscypku
po 5. zbankrutowalyby firmy szyjące dla strazoków ich szykowne mundury
po 6. zbankrutowalyby salony samochodowe i na pewno pare firm jak fiat np. bo strazoki przestaliby zamawiac co 2-3 lata wymiana taboru.
po 7. złomiarze wyszliby na ulice (a nie chcialbys tego oglądac), bo pozamykaliby wiekszosc skupów złomu, bo jak nie ma klamerek to na ch... zbierac złom?? nie wspomne o zapaści w sektorze hutniczym
po 8. gminne RADARY !! są plany zeby kazda gmina miala przynamniej jeden RADAR z aparatem, kasy z budzetu centralnego coraz mniej wiec gminy musza sobie jakoś radzic, a wiadomo ze najpewniejszym źródlem sa przejezdzający przez gmine kierowcy. a taki RADAR ktos musi przeciez obsługiwac
po 9. czasem jakis zabląkany pies sie szwenda, moze ma wscieklizne albo aids?? a strazoki miejskie są od tego, zeby takiego potwora zlapać i odstawić gdzie trzeba
po 10. sa plany, zeby strazokom dać BROŃ na wyposazenie!!! nie musze ci chyba tłumaczyc jakie poruszenie zapanowało w sektorze zbrojeniowym, nowe kontrakty i tak dalej
po 11. w związku z punktem 10. podobne ożywienie zapanowało w sektorze ubezpieczen, bo wiadomo szkolenia z bronią nie każdy przejdzie a wypadki chodzą po ludziach
po 12. PRESTIŻ, są ludzie którzy kochają jakąkolwiek władze i nawet jesli obala poprzednie 11 punktów to przy tym wymiekaja
to tak na szybko |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-08-18, 05:27
|
|
|
Dzięki za wyjaśnienie. Widzisz ja zawsze uważałem ich za zło (niekonieczne) a tu dobry zeno mi uświadomił jaki to pożyteczny zawód. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-08-18, 07:24
|
|
|
Zeno ma racje nie poruszył tylko jednej bardzo istotnej kwestii mianowicie 3/4 mundurowych powinna robić za podpory barier energochłonnych na drogach a nie za mundurowych. To też tak na szybko.
A co do tematu przewodniego to sam byłem świadkiem jak facet nawalany w sztos chciał dzwonić na policję. Jechał w zakręcie mijając się z babką zderzyli się lusterkami lusterka pourywało. Kilkadziesiąt metrów dalej facet wylądował w rowie. Głowa przyjechała po kilkunastu minutach na miejsce zdarzenia bo, że lusterka brak zorientowała się dopiero w garażu. Sprawdziłem, że dziadyga cały bo dobry ze mnie człeczyna chociaż powinienem złapać go za wszarz i dobić o kierownicę. Głowę wyśmiałem bo inaczej postąpić się nie dało a dziadyga ni z ruchy ni z pietruchy wyciąga telefon i oznajmia, że będzie dzwonić na polisz je. Udaremniłem mu ów zamiar gdyż nie byłem w posiadaniu prawa jazdy, przeglądu i ubezpieczenia i kadra ligi baseballowej była najmniej przeze mnie pożądaną komórką na miejscu tej tragikomedii gdyż chciałem zobaczyć przedstawienie do ostatniej sceny. Zawezwałem żonę dziada przez jego telefon bo przecież trudno żebym jeszcze dopłacał do interesu. Żona przyjechała z synem po czym niezwłocznie podjęli akcję. Widać było, że są odpowiednio wykwalifikowani i przygotowani i byle dyletanci nie przybyli z odsieczą. Po mojej luźno wtrąconej dygresji kobicina podłamanym głosem oznajmiła: niech pan nawet nie pyta ja już mam dosyć ciągle to samo. Za co dziadygę należy cenić ? Na pewno za to, że konsekwentny był. Jako, że moja rola w tym krótkim epizodzie z ich bezładnego aczkolwiek schematycznego życia dobiegł końca postanowiłem udać się w głęboki odmęt mroku rozdzierając spokojną toń nocnej szaty dźwiękiem silnika kawasaki (bbbbrrrrrrruuuuuuuuuuuuuummmmmmm) tutaj pozwoliłem sobie wtrącić taką małą onomatopeję dla mniej zorientowanych technicznie.
Morały z historii płyną dwa pierwszy zaczyna się od słowa "Zeno" a drugi to taki, że jesteście bezmyślnym zapijaczonym narodem. Dziękuję.
Wam oddany - Artuś promyczek nadziei.
no tak ... stary dobry prezes ...//mg1989sos |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |